Wczoraj wieczorkiem…

Wczoraj wieczorkiem ukończyłem zremasterowaną trylogię Sparo. Był to mój pierwszy kontakt z tą grą i muszę powiedzieć, że bawiłem się przednie. Z chęcią biegałem po każdej mapie i zbierałem diamenty, rozwiązywałem nieskomplikowane zagadki i walczyłem o każdy ułamek sekundy w misjach na czas. Ogólnie miła odskocznia od wszystkich strzelanek, bijatyk, wyścigów i innych gier. Zdobyłem 3 platyny (bardzo proste – nie trzeba zdobywać zawsze wszystkich jaj i diamentów). Wcześniej grałem w Crasha jednak nie miałem do niego cierpliwości, poziom trudności i wynikająca z niego frustracja wzięła górę i grę sprzedałem. Teraz czas na coś innego ale przyznam, że chętniej w Spyro bym jeszcze pograł, np. gdyby była część 4.
#ps4 #spyro #xboxone